Wracamy z niczym i osłabieni: Arłamów Ustrzyki Dolne – Orzeł Przeworsk 2:0

Nie tak kibice wyobrażali sobie kolejny mecz naszych Orłowców, choć teren do łatwych nie należy, każdy miał nadzieje na dobry rezultat w Ustrzykach. Jak pokazują ich wyniki szczególnie u siebie, byli w naszym zasięgu. Jednak kolejny raz przegrywamy, co znamienne drugie połowy w naszym wykonaniu są słabsze i tu tracimy decydujące bramki. Od 56 minuty gramy w osłabieniu po czerwonej kartce dla Huberta Bednarza, co osłabi nas w następnym co najmniej jednym meczu. Bramki padły po naszych błędach w grze obronnej. W tabeli powoli osuwamy się coraz niżej. W tym momencie wygląda to źle, w następnej kolejce gramy derby z Kańczugą i jeżeli chcemy w tej lidze coś znaczyć musimy to wygrać.

Arłamów Ustrzyki Dolne – Orzeł Przeworsk 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Walaszczyk 82, 2:0 Macnar 90+1.

Bieszczady: Półkoszek – Rąpała, Kumah-Doe, Groborz, Hamryszczak – Ziemba (60 Espania), Pieszczoch (46 Dobrzański), Zięba, Walaszczyk, Fundanicz (80 Moskalets) – Macnar. Trenerzy Piotr Ożóg, Kamil Walaszczyk.

Orzeł: Kurosz – Kowal, Salwach, Barszczak, Fluda – Kruk, Broda (85 Stypa), Flis, Dec (85 Barański), Bednarz cz 56 – Czyrny (75 Bogacz). Trener Paweł Załoga.

Sędziował Kozner (Jasło). Widzów 100.

źródło: nowiny24.pl / MKS Arłamów Ustrzyki Dolne / bieszczadzka24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.