Kończymy nieudany sezon: Błękitni – Orzeł 5:1

Kto spóźnił się o kwadrans na mecz Błękitni – Orzeł stracił bardzo dużo, bo aż 4 bramki. Początek tragiczny podsumowujący naszą grę w tym sezonie, szczególnie w spotkaniach wyjazdowych. Gra obronna to główny mankament naszego zespołu. Kolejnym naszym zmartwieniem jest kadra, a raczej jej brak, gdyż na ten mecz trener miał do dyspozycji 12 zawodników. Spadek w tym sezonie rożni się od poprzedniego spadku z IV ligi tym, że wtedy było mimo wszystko widać jakąś nadzieje, pewne sprawy organizacyjne nabierały pozytywnego rozpędu, teraz jej po prostu nie widać. Do sprawy wrócimy, bo piłka w Przeworsku zasługuje na większy szacunek.

Błękitni Ropczyce – Orzeł Przeworsk 5:1 [5:0]
Orzeł: Kurosz – Kowal, Nikanowycz, Barszczak, Kmiotek – Pigan (15. Cichy), Lech, Flis, Kijanka, Najsarek, Boratyn
1-0 Hubert Siepierski (1)
2-0 Mariusz Wiktor (4)
3-0 Mariusz Wiktor (7)
4-0 Mariusz Wiktor (11)
5-0 Tomasz Kot (42)
5-1 Bartosz Waszczuk [samobójcza] (48)

foto: MKS Błękitni Ropczyce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.