Boiskowy chaos: Orzeł Przeworsk – MKS Kańczuga 1:1

Wynik w tym meczu pewnie się zgadza, bo jedni i drudzy postawili na boiskową młóckę, jednak poziom tego widowiska był ciężki do oglądania. Może dla kibiców z Kańczugi wszystko gra, ale dla kibiców, zawodników Dumy Przeworska niestety ten mecz jest porażką, bo jak wygrywamy i przegrywamy to razem. Teoretycznie do końca sezonu jest jeszcze daleko i punktów jest cała masa do zdobycia, to jednak jak się popatrzy co do tej pory osiagamy, i jaki styl prezentujemy w poszczególnych meczach, nie wróży to nic dobrego. Jeżeli chcemy się utrzymać kadra musi być wzmocniona, jednak do tego momentu trzeba dograć jesień i zdobyć kilka ważnych punktów, żeby pociąg drużyn za bardzo nie odjechał. Z ligi spada 6 drużyn plus ile spadnie z 3 ligi, a tam sytuacja też nie wygląda najlepiej, gdyż Wólczanka jest na ostatnim miejscu w tabeli, co daje już 7 spadkowiczów.

PANOWIE WALCZYĆ! TRENOWAĆ!

Rozegraliśmy mecz walki, sytuacji było jak na lekarstwo z obu stron. W końcówce znakomitą sytuację miał Patryk Broda, szkoda, że nie trafił. Nie tak wyobrażaliśmy sobie ten mecz. Ciężko coś sensownego powiedzieć na gorąco po tym meczu. Musimy wziąć się w garść i poprawić grę i przede wszystkim skuteczność, bo nie wygląda to dobrze. Naszej gry za wiele nie ma. – powiedział po meczu trener Orła, Paweł Załoga.

Orzeł Przeworsk – MKS Kańczuga 1:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Stypa 75, 1:1 Ostrzywilk 80

Fotogaleria z meczu: Orzeł Przeworsk – MKS Kańczuga

Orzeł: Kurosz – Kowal, Barszczak (61 Pikuła), Salwach, Najsarek ż – Broda, Flis, Obłoza, Kruk (46 Lech) – Czyrny (46 Stypa), Boratyn (78 Bogacz). Trener Paweł Załoga.
MKS: Płocica – Kubicki, K. Borcz, Cieleń (84 Frankiewicz), Gurak – Ostrzywilk (90+2 Piestrak), Kudła ż, Barszczak ż, Struś, Kielich – Bawor (17 Dziedzic). Trener Marek Rybkiewicz.

źródło: nowiny24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.