Orzeł Przeworsk – Wólczanka Wólka Pełkińska 1:1 (1:0)

Orłowcy przy odrobinie szczęścia mogli sprawić nie lada sensację pokonując faworyzowany zespół z Wólki Pełkińskiej. Bramka dla Orła została zdobyta przez Arkadiusza Guziora po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Patryka Brodę. Goście wyrównali z rzutu karnego po strzale Kamila Oślizło.
Orzeł Przeworsk 1:1  Wólczanka Wólka Pełkińska
25′  1:0 Arkadiusz Guzior
70′  1:1 Kamil Oślizło

Orzeł: Kurosz – Broda, Jarosz, Guzior (41′ Niemczyk) , M.Górak – Kyć, A.Gurak (66′ Szela), Kudła, Struś (77′ Franczyk) – Stępień (65′ Czyrny), Boratyn

Wólczanka: Szewczak – B.Poprawa, Krystian Pydych, R.Pydych, Oślizło – Podstolak, Hul (55′ Bożek), Korzępa (81′ Jurczak), Kocur, Gwóźdź – Pietluch

Żółte Kartki: 20′ R.Pydych, 51′ Podstolak, 57′ Krystian Pydych
Czerwona Kartka: 53′ B.Poprawa [niesportowe zachowanie]
Sędziowie: Jakub Tomoń oraz Sebastian Petela i Mateusz Tomoń (KS Rzeszów)

6 thoughts on “Orzeł Przeworsk – Wólczanka Wólka Pełkińska 1:1 (1:0)

  • 2016-03-20 at 19:10
    Permalink

    Myślałam że zejdę podczas II połowy ale remisik, gwizdek sędziego,koniec i punkcik zostaje u nass 😀
    Brawo za ten punkt, hip hip hurra ! 🙂

    Reply
  • 2016-03-20 at 22:56
    Permalink

    Szkoda tego karnego fajnie bylo by odeslac ich w kukurydze z kwitkiem .Moze mtos napisac jak sie Orzel prezentowal na boisku ?

    Reply
  • 2016-03-21 at 00:05
    Permalink

    Cóż.. może lepiej mniej o tym pisać niż więcej , jedynie obrona dała radę 😡

    Reply
    • 2016-03-21 at 15:34
      Permalink

      Ok dzieki za info pozdro z emigracji OP1945

      Reply
  • 2016-03-21 at 15:36
    Permalink

    Wólczanka? haha wstyd panowie dokupcie jeszcze kilka gwiazd może wtedy lepiej Wam pójdzie. Orzeł fajnie ustawił się w obronie, a Sylwek Jarosz chyba drugą lepsza młodość łapie. Prawdziwy kapitan brawo dla niego.Fajna akcje ze dzieciaki wychodzili z piłkarzami, nowy zarząd widać nowe pomysły są. Młodzież pokazała że potencjał jakiś mają. Struś fajnie Gurak Artur też się starał, widać że chwilę przerwy miał ale będzie dobrze. Największa zagadka to Mateusz Kocur, mogło się wydawać że nie chciał strzelić z metra może dwóch do bramki a miejsca miał dużo. Można domyślać się różnych rzeczy 😀

    Reply
  • 2016-03-21 at 17:44
    Permalink

    brawo za ambicję, wolę walki. druzyna pokazała charakter.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.